Witaj na mojej stronie,


Swoją przygodę z żeglarstwem rozpocząłem wiele lat temu. Zaczęło się jak u wiekszości żeglarzy. Pierwsze wiosłowanie na kajaku, połknięcie bakcyla wodnego, pierwszy obóz żeglarski ("
Miałem wtedy, ech szesnaście lat.. ."), pierwszy patent żeglarski. W między czasie odkrywanie Mazur. Z czasem dojrzewała myśl aby wyjść na słoną wodę, zobaczyć jak to jest gdy wokół tylko woda i żadnego brzegu. I w końcu to się udało...

Mimo, że ostatnio pływam głównie po morzu, to od razu zaznaczam, że żeglarstwo morskie nie jest ani "lepsze" ani "poważniejsze" od żeglarstwa śródlądowego. Jest po prostu inne. Na śródlądziu nie przeżyjemy tego co na morzu, ale i na odwrót: na morzu nie przeżyjemy tego, co podczas żeglugi po jeziorach. Warto więc spróbować każdego żeglarstwa. A decyzję co bardziej się podoba, co jest ciekawsze, pozostawiam każdemu do indywidualnego rozważenia.

I zawsze pamiętajmy: każda woda, nie ważne czy słodka, czy słona, nie wybacza błędów, lekkomyslności i brawury. Żeglujmy więc "z głową", zachowując pokorę wobec żywiołu. Żeglujmy bezpiecznie!

Zapraszam do zapoznania się z moją stroną. Tu znajdziesz relacje z moich rejsów, a także różne ciekawostki.

Z żeglarskim pozdrowieniem
Sławek